FirmaBezRyzyka.pl

Restrukturyzacja zadłużenia w banku

Paź 27, 2020

Obecne czasy nie są łatwe dla przedsiębiorców. Po wiosennym lockdownie wielu z nich boryka się z problemami finansowymi. Pomoc państwa w postaci np. zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne, dofinansowań do wynagrodzeń dla pracowników, odroczenia obowiązku zapłaty zobowiązań publicznoprawnych czy też subwencji w PFR dla wielu okazała się niewystarczająca.

Pomoc miała charakter doraźny, krótkotrwały. Często wiązała się z dodatkowymi obciążeniami. Wiele firm stanęło przed wyborem – zapłacić wynagrodzenia pracownikom, czy kolejną ratę kredytu. Znaczny spadek przychodów w wielu sektorach gospodarki spowodował, że przedsiębiorcom nie wystarczało środków na regulowanie wszystkich zobowiązań. Pracodawcy, chcąc zachować się lojalnie wobec pracowników i kontrahentów nie dokonywali spłat zaciągniętych kredytów, tym samym ryzykowali wypowiedzenie umowy kredytu i narażali się na wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które w sytuacji, gdy wierzycielem jest bank przebiega bardzo szybko i sprawnie.

 

Co zrobić by uniknąć lub zminimalizować negatywne konsekwencje zaprzestania spłaty kredytu?

 

Pierwszym i podstawowym błędem popełnianym przez dłużnika, który znalazł się w trudnej sytuacji finansowej jest unikanie kontaktu z przedstawicielami banku. Nieodbieranie korespondencji, nieodpowiadanie na telefony od przedstawicieli banku nie uchroni nas przed niczym. Takie działanie daje sygnał wierzycielowi, że jego dłużnik próbuje się „ukrywać”. Już na samym początku trudności w regulowaniu zobowiązań warto rozważyć, czy nie należy zawiadomić banku, że nasza firma znalazła się na finansowym „zakręcie” i mogą pojawić się trudności w regulowaniu rat kredytu. Konieczna tu będzie analiza postanowień umowy kredytu oraz regulaminu, które zazwyczaj przewidują określone procedury na taką okoliczność. Brak informowania banku i jakiejkolwiek reakcji na wezwania do zapłaty, a przy tym rosnące zadłużenie, prędzej czy później doprowadzi do wypowiedzenia przez bank umowy i złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji. Jakiekolwiek działania na tym etapie są już znacznie bardziej utrudnione. Bank traci bowiem zaufanie do dłużnika i ustępstwa w zakresie dalszych spłat nie są już takie oczywiste, ponieważ dłużnik odbierany jest jako znacznie bardziej ryzykowny. Oczywiście nawet, gdy to już nastąpi nie oznacza to jeszcze, że jedynym ratunkiem dla naszego przedsiębiorstwa jest sądowe postepowanie restrukturyzacyjne lub upadłość. Nie zawsze też dobrym rozwiązaniem, które stosują przedsiębiorcy jest zaciąganie kolejnych kredytów na spłatę poprzednich, łatwo wtedy popaść w spiralę zadłużenia.

 

To co należy z całą pewnością podkreślić to to, że ewentualne negocjacje z bankiem, zawarcie porozumienia o restrukturyzacji zobowiązania czy ugody co do zasad spłaty zadłużenia, choć bywają trudne, należy rozpocząć stosunkowo wcześnie, zanim postępowanie egzekucyjne zostanie wszczęte. Warto pamiętać, że pomocne bywa obiektywne spojrzenie z boku na sytuację przedsiębiorstwa i podjęcie szeregu działań, które ograniczą ryzyko

autor:

Magdalena Grzywaczewska-Łuczkowska
Radca prawny w Departamencie Doradztwa Prawnego w Mariański Group. Posiada wieloletnie doświadczenie w bieżącej obsłudze przedsiębiorców. Specjalizacje to prawo handlowe i gospodarcze, prawo cywilne, prawo restrukturyzacyjne.