Nie od każdego zysku zapłacisz podatek! Estoński CIT daje dużą swobodę w kształtowaniu obowiązku podatkowego.

Nie od każdego zysku zapłacisz podatek! Estoński CIT daje dużą swobodę w kształtowaniu obowiązku podatkowego.

Dla kogo estoński CIT?

Estoński CIT to sposób rozliczenia podatku, który stanowi ciekawą alternatywę dla CIT rozliczanego przy zastosowaniu stawki 9 bądź 19%. Zwłaszcza dla spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółek akcyjnych.

Jest to także ciekawe rozwiązanie z punktu widzenia komandytariuszy spółki komandytowej i akcjonariuszy spółek komandytowo-akcyjnych. Ta forma opodatkowania może być także interesująca dla wspólników spółek jawnych jak i komplementariuszy spółek komandytowych i spółek komandytowo-akcyjnych, którzy chcieliby ograniczyć ryzyko związane z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Nie każda, jednak, struktura udziałowa oraz majątkowa spółki pozwala na bezpośrednie implementowanie podatku estońskiego. Dlatego przed wprowadzeniem estońskiego CIT niezbędne jest dokonanie badania, które pozwoli ustalić, czy spółka w obecnym kształcie może zostać estońskim podatnikiem, a jeżeli nie, to jakie działania należy podjąć, aby z tego rozwiązania mogła skorzystać.

Ale co z tym zyskiem…?!

Samo wypracowanie zysku, w odróżnieniu od opodatkowania na zasadach ogólnych, nie skutkuje – w trakcie roku podatkowego – obowiązkiem zapłacenia zaliczek na podatek. Osiągnięcie zysku nie powoduje także konieczności zapłacenia podatku po zakończeniu roku podatkowego.

Co ważne, środki zaoszczędzone w ten sposób spółka może – co do zasady –  przeznaczyć na dowolny cel związany z jej działalnością. Albo po prostu akumulować i dokonać jego wypłaty na rzecz jej właścicieli.

Swoboda… i to w podatkach?!

Estoński CIT to jednak nie brak jakiegokolwiek opodatkowania. Obowiązek zapłaty podatku – w modelowym ujęciu – związany jest z wypłatą zysku (dywidendy) przez spółkę do jej udziałowców, akcjonariuszy lub wspólników. Co oznacza, że dopóki nie zapadnie decyzja o jego wypłacie dopóty – co do zasady – nie powstanie obowiązek zapłaty podatku. Przy czym decyzja ta może zostać podjęta w dowolnym czasie. 

Ile można zyskać na estońskim CIT?

750.000 zł a nawet 800.000 zł tyle może otrzymać udziałowiec, akcjonariusz lub wspólnik z 1.000.000 zł zysku wypracowanego przez spółkę estońską.

Efektywne opodatkowanie zysku spółki estońskiej w porównaniu np. do wypłaty zysku ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością opodatkowanej na zasadach ogólnych – w zależności od zastosowanej stawki podatku – wynosi 20% do 26% w spółce opodatkowanej stawką 9% oraz 25% do 34% w spółce opodatkowanej stawką 19%.    

Główne zalety estońskiego CIT

Estoński CIT to:

  • odroczenie momentu zapłaty podatku do czasu podjęcia uchwały o wypłacie zysku,
  • brak obowiązku wpłacania zaliczek na CIT w trakcie roku podatkowego,
  • brak obowiązku płacenia CIT po upływie roku podatkowego,
  • uproszczona ewidencja, która prowadzona jest jedynie w oparciu o księgi rachunkowe.

Czy warto?

Estoński CIT, przy wszystkich jego zaletach, wymaga zawsze rozważenia za i przeciw jego wprowadzenia. Dokonując oceny opłacalności jego wdrożenia trzeba mieć na względzie uwarunkowania biznesowe, a przede wszystkim cele jakie stawianie są przed spółką. Nie zmienia to jednak faktu, że estoński CIT jest rozwiązaniem korzystnym dla podatników i wartym rozważenia.   

Ruletka podatkowa trwa. Fiskus przyjmuje zakłady co do formy opodatkowania tylko do 20 lutego.

Ruletka podatkowa trwa. Fiskus przyjmuje zakłady co do formy opodatkowania tylko do 20 lutego.

To jaki dochód podatnik uzyska „na rękę” w roku 2022 zależy od tego czy dobrze obstawi.

Obecnie mamy trzy główne formy opodatkowania działalności gospodarczych prowadzonych przez osoby fizyczne:

  • opodatkowanie według skali podatkowej,
  • opodatkowanie stawką 19 (podatek liniowy) oraz
  • ryczałt od przychodów ewidencjonowanych.

Wyboru formy opodatkowania należy dokonać do 20 lutego. Przy czym raz dokonanego wyboru nie można zmienić w trakcie roku podatkowego lub dokonując rocznego rozliczenia podatku.

Formy te różnią się między sobą przede wszystkim stawkami podatkowymi, sposobem określenia podstawy opodatkowania, tj. wartości, od której obliczany jest podatek. Dodatkowo, co nie mniej istotne, forma opodatkowania ma wpływ na sposób obliczenia składki zdrowotnej.

Najistotniejszymi zmiennymi wpływającymi na sytuację podatnika jest kwota przychodów oraz kwota kosztów ich uzyskania. Brak właściwego oszacowania tych kwot lub uzyskanie przychodów bądź poniesienie kosztów, których na początku roku podatnik się nie spodziewał będzie miało wymierny wpływ na opłacalność prowadzonej działalności. Kwoty te determinują bowiem wysokość podatku do zapłaty oraz wysokość składki zdrowotnej.

Przykładowo, roczny dochód „na rękę” podatnika uzyskującego przychód miesięczny w wysokości 10.000 zł i nie ponoszącego kosztów jego uzyskania wyniesie:

  • 84.925,41 zł na skali podatkowej,
  • 81.053,29 zł na podatku liniowym,
  • 90.737,56 zł na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (stawka 8,5%),
  • 87.009,56 zł na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (stawka 12%),
  • 83.814,56 zł na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (stawka 15%).

Jak widać najbardziej optymalną formą opodatkowania jest ryczałt dla działalności opodatkowanej stawką 8,5% oraz 12%. W stosunku do skali podatkowej podatnik uzyskuje korzyć – odpowiednio – w wysokości 5.812,15 zł oraz 2.084,15 zł, a w stosunku do podatku liniowego korzyść wynosi 9.684,27 zł oraz 5.956,27 zł.

Dla działalności opodatkowanej stawką 15% najbardziej atrakcyjną formą opodatkowania jest skala podatkowa. Tutaj korzyści kształtują się następująco: 3.872,12 zł w stosunku do podatku liniowego oraz 1.110,85 zł w porównaniu z ryczałtem.

Ale sytuacja ta ulegnie zmianie, jeżeli w jednym z miesięcy podatnik poniesie wydatek w wysokości 15.000 zł. Roczny dochód „na rękę” będzie przedstawiał się następująco:

W takim scenariuszu najbardziej atrakcyjną formą opodatkowania jest skala podatkowa. W porównaniu do podatku linowego podatnik zyskuje 7.435,49 zł, a w porównaniu do ryczałtu zysk podatnika wynosi – odpowiednio – 765,23 zł, 4.493,23 zł oraz 7688,23. Oznacza to, że im większe będą koszty ponoszone przez podatnika tym bardziej atrakcyjne będzie opodatkowanie według skali podatkowej.

Z kolei uzyskanie ekstra przychodu w trakcie roku w wysokości 15.000 zł skutkuje tym, że podatnik uzyska dochód na „rękę” w kwocie:

  • 90.115,41 zł na skali podatkowej,
  • 92.468,29 zł na podatku liniowym,
  • 104.462,56 zł na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (stawka 8,5%),
  • 100.209,56 zł na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (stawka 12%)
  • 96.564,56 zł na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (stawka 15%).

Uzyskanie dodatkowego przychodu spowoduje to, że opodatkowanie według skali podatkowej jest najmniej atrakcyjną formą opodatkowania, a na atrakcyjności zyskało opodatkowanie liniowe. Natomiast uzyskanie każdego dodatkowego przychodu w danym scenariuszu powoduje umacnianie się opodatkowania w formie ryczałtu.

Przedstawiony przykład pokazuje, że ten sam dochód/przychód będzie różnie opodatkowany w zależności od wybranej formy opodatkowania. Jednocześnie przepisy nie dają możliwości zmiany raz dokonanego wyboru, mimo że jest on dokonywany w poczuciu niepewności co do przyszłych warunków gospodarczych.

Żaden z podatników w momencie jego dokonania nie może mieć i nie ma pewności co do tego w jaki sposób będzie się kształtowała jego struktura przychodów i kosztów w trakcie kolejnych miesięcy roku podatkowego. Oznacza to, że sama konstrukcja sytemu podatkowego generuje niepewność po stronie podatników i to już na samym starcie. Niepewność ta będzie trwała do końca roku podatkowego. Z jego końcem podatnik dowie się czy dobrze obstawił, dowie się także , jeżeli dokonał niewłaściwego wyboru (źle obstawił), ile kosztowało go jego pieniędzy wprowadzanie przez rząd sprawiedliwości podatkowej.

Polski Ład to rażące zwiększenie zróżnicowania opodatkowania z różnych źródeł

Polski Ład to rażące zwiększenie zróżnicowania opodatkowania z różnych źródeł

Podatek dochodowy od osób fizycznych jest podatkiem ceduralnym, czyli dzieli przychody na oddzielne kategorie źródeł. Dla nich ustanawia autonomiczne zasady określania przychodu, kosztów (ich limitowania), a tym samym wysokości dochodu. Następnie takie dochody mogą być łączone z innymi lub opodatkowane oddzielnie.

W oddzielnym zeznaniu rozliczamy przychody z:

  1. działalności gospodarczej opodatkowanej podatkiem liniowym (PIT 36S, 36L, 36LS);
  2. dochodów kapitałowych wymienionych w art. 30b ust. 1 PDOFizU (m.in. zbycie papierów wartościowych, pochodnych instrumentów finansowych, udziałów oraz akcji) oraz określonych w art. 30b ust. 1a PDOFizU (dochody ze zbycia walut wirtualnych) – PIT 38;
  3. odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c PDOFizU (PIT 39);
  4. dochodów zagranicznej jednostki kontrolowanej (PIT CFC).

Natomiast łączymy przychody, koszty oraz dochody z następujących źródeł:

  1. stosunek służbowy, stosunek pracy, w tym spółdzielczy stosunek pracy, członkostwo w rolniczej spółdzielni produkcyjnej lub innej spółdzielni zajmującej się produkcją rolną, praca nakładcza, emerytura lub renta;
  2. działalność wykonywana osobiście;
  3. pozarolnicza działalność gospodarcze nieopodatkowana podatkiem liniowym;
  4. działy specjalne produkcji rolnej;
  5. najem lub dzierżawa;
  6. prawa autorskie i inne prawa majątkowe, o których mowa w art. 18 PDOFizU,
  7. odpłatne zbycie rzeczy określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d PDOFizU,
  8. działalność nierejestrowana, określona w art. 20 ust. 1ba PDOFizU,
  9. inne źródła.

Globalny dochód podatnika może znacząco przekraczać próg skali podatkowej, ale mimo to podatnik z tytułu dochodu z różnych źródeł przychodów nie będzie opodatkowany progresywnie. Dodatkowo wybór ryczałtu od przychodów ewidencjowanych powoduje, że także tych przychodów nie łączymy z innymi przychodami (dochodami).



CYKL: (Nie) sprawiedliwy podatek dochodowy a polski (nie) ład.

Polski Ład to rażące zwiększenie zróżnicowania opodatkowania z różnych źródeł

Polski Ład preferuje pozaetatowe formy zatrudnienia – dyskryminacja podatników.

Podstawowym założeniem „ Polskiego Ładu” było zmniejszenie tzw. „klina podatkowego”. Dochody z pracy są wyżej opodatkowanie (oskładkowane) niż dochody z innych źródeł, zwłaszcza działalności gospodarczej osoby fizycznej. To wysokie obciążenie dochodów z pracy skutkuje poszukiwaniem innych form, zwłaszcza w ramach tzw. samozatrudnienia (podatek liniowy wg. stawki 19%).  Skutkuje to znacząco mniejszym obciążeniem tych dochodów. Dlatego na „kontraktach” pracują setki tysięcy inżynierów, informatyków, lekarzy i przedstawicieli innych wolnych zawodów.

„Polski Ład” miał te różnice zmniejszyć, poprzez zwiększenie obciążeń daninami publicznoprawnymi innych dochodów niż
z pracy. Jednak w pierwszej kolejności zaproponowano zniesienie odliczania składki zdrowotnej od podatku dochodowego, a tym samym wzrost obciążeń dla dochodów z pracy (działalności wykonywanej osobiście) o 7,75% (tyle można było odliczać). Skutkowałoby to radykalnym wzrostem obciążenia dla dochodów z pracy powyżej wynagrodzenia brutto około 5.000 zł/mies.

Z tych powodów pojawiła się skomplikowana ulga dla klasy średniej, dzięki której dochody z pracy do około 11.000 zł/mies. nie będą obciążone wyższymi daninami. Tym samym osoby o dochodach poniżej 5.000 zł zyskują miesięcznie średnio kilkadziesiąt złoty, dla dochodów do 11.000 zł nie ma znaczących różnic. Jednak osoby uzyskujące dochody z umowy o pracę powyżej tej kwoty drastycznie tracą na nowych rozwiązaniach. Dodatkowo dla dochodów z działalności wykonywanej osobiście (zlecenia, umowy o dzieło) brak ulgi dla klasy średniej skutkuje skokowym wzrostem obciążeń.

Z kolei osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą miały być obciążone 9% składką zdrowotną liczoną od całego dochodu, zamiast obecnej zryczałtowanej składki. W trakcie prac obniżono składkę dla przedsiębiorców do 4,9%, a dla osób prowadzących działalność, które rozliczają się według skali podatkowej wprowadzono ulgę dla klasy średniej. Dodatkowo obniżono stawki ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych dla trzech grup zawodowych: informatyków (12%), inżynierów oraz przedstawicieli zawodów medycznych (14%). Jednocześnie zryczałtowano stawki składki zdrowotnej dla osób rozliczających się ryczałtem (w zależności od wysokości przychodu wyniesienie około 300, 500, 900/mies.).

Dokonane zmiany powodują, że nastąpi skokowy wzrost obciążenie dochodów z pracy (działalności wykonywanej osobiście), a najbardziej optymalną formą „samozatrudnienia” będzie działalność opodatkowana ryczałtem. Przykładowo informatyk uzyskujący dochody z pracy może zapłacić nawet 45% podatku i składki zdrowotnej (plus ZUS uzależniony od dochodu), a wykonujący te czynności w ramach kontraktu zapłaci około 12,3% podatku ryczałtowego (plus zryczałtowany ZUS). Zamiast zwiększenia sprawiedliwości systemu podatkowego mamy totalny nieład. To wybór formy działalności (zatrudnienie) będzie wpływał na wysokość podatku, a nie wysokość dochodu. Innymi słowy może stwierdzić, że porównywalny dochód może być obciążany daninami nawet do 400% wyższymi!

CYKL: (Nie) sprawiedliwy podatek dochodowy a polski (nie) ład.

Polski Ład to rażące zwiększenie zróżnicowania opodatkowania z różnych źródeł

Dlaczego ryczałtowa forma opodatkowania dla kosmetyczki jest niesprawiedliwa, a dla księdza już jest?

Ustawodawca postanowił zlikwidować najprostszą formę opodatkowania dla mikro przedsiębiorców, czyli kartę podatkową. Od 1 stycznia 2022r. podatnicy podlegają opodatkowaniu w formie karty podatkowej, jeżeli kontynuują opodatkowania w tej formie po dniu 31 grudnia 2021 r. oraz nie zrezygnowali z opodatkowania w tej formie po dniu 31 grudnia 2021 r. i nie utracili prawa do opodatkowania w tej formie po tym dniu. Nie jest zatem możliwe uzyskanie decyzji o podatkowaniu w formie katy podatkowej po 1.01.2022r.

Projektodawcy uzasadniali likwidację karty podatkowej zbyt niskim opodatkowaniem. Jednak zryczałtowane formy opodatkowania są istotnym uproszczeniem zasad wymiaru i poboru podatku wyrażającym się w pominięciu elementów konstrukcyjnych podatku (takich jak koszy uzyskania przychodu). Należy także pamiętać o kosztach obliczania podatku, zwłaszcza mikro przedsiębiorcy, jak i koszty poboru (kontroli) dla organów podatkowych. Z takich samych przyczyn wprowadza się zwolnienie podmiotowe w VAT do 200.000 zł obrotu.

Ustawodawca uznał, że nie należy dokonywać zmian w zakresie ryczałtowego opodatkowania osób duchowych, dla których dalej pozostawiono dotychczasowe zasady. Mimo, że opodatkowanie osób duchownych także następuje na podstawie założenia hipotetycznego dochodu, a stawki są jeszcze niższe niż dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Porównajmy zatem opodatkowanie kosmetyczki oraz wikariusza.

Kosmetyczka w miejscowości od 5.000 do 50.000 mieszkańców, w zależności od liczby pracowników, zapłaci miesięcznie maksymalnie 806 zł.  Dodatkowo kosmetyczka zapłaci miesięcznie 270,90 zł składki zdrowotnej. Wikariusz w parafii powyżej 10.000 mieszkańców zapłaci jedynie 541 zł zryczałtowanego podatku. Dlaczego podatek dla kosmetyczki miałby być za niski, a dla osoby duchownej już nie? Czy możemy mówić o sprawiedliwym opodatkowaniu?

Dodać należy, że osoby uruchamiające nową działalność gospodarczą w 2022 r. nie będą mogły już rozliczać się w formie karty podatkowej. Nie tylko, że zapłacą wyższy podatek, ale również składkę zdrowotną. Jeżeli kosmetyczka wybierze ryczałt od przychodów ewidencjowaniach to zapłaci 8,5% przychodu oraz co najmniej 305,56 zł składki zdrowotnej (jeszcze wyższe opodatkowanie będzie miało w przypadku podatku liniowego). Jednak dodatkowo wzrosną koszty prowadzenia biznesu poprzez ewidencjowanie przychodów oraz obliczanie, deklarowanie i wpłacanie zmiennej wysokości podatku.

CYKL: (Nie) sprawiedliwy podatek dochodowy a polski (nie) ład.