Przekształcenie CITowskiej spółki komandytowej – jak opodatkowane są zyski niepodzielone

Przekształcenie CITowskiej spółki komandytowej – jak opodatkowane są zyski niepodzielone

W szeregu interpretacji indywidualnych wydanych 18 maja 2021 roku, Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, iż dokonując przekształcenia spółki komandytowej w spółkę niebędącą osobą prawną, spółka będzie zobowiązana do zapłaty tzw. podatku od niepodzielonych zysków, jedynie od zysku, który spółka komandytowa wygenerowała już po uzyskaniu przez nią statusu podatnika CIT.

Interpretacja dotyczy sytuacji, gdy wpis w KRS przekształcenia spółki komandytowej w spółkę jawną ma miejsce po staniu się przez spółkę komandytową podatnikiem podatku od osób prawnych (CIT), a jednocześnie dopełnione zostaną formalności konieczne dla pozostania przez spółkę jawną spółką transparentną podatkowo. Organ wskazał, że zgodnie z przepisami przejściowymi do dochodów wspólników spółki komandytowej lub spółki jawnej uzyskanych z udziału w zyskach takiej spółki, osiągniętych przez taką spółkę przed dniem, w którym stała się ona podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych, stosuje się do niej przepisy sprzed nowelizacji.

W świetle interpretacji nie ma wątpliwości, że dla zastosowania w tym zakresie przepisów dotychczasowych (sprzed nowelizacji) kluczowe znaczenie ma data osiągnięcia przez Spółkę komandytową zysków. Data ich faktycznej wypłaty nie jest natomiast w tym kontekście istotna. A zatem jedynie zysk osiągnięty od momentu objęcia Spółki podatkiem CIT (zasadniczo od 1 stycznia 2021 lub ew. od 1 maja 2021 jeśli Spółka skorzystała z możliwości odroczenia wejścia w reżim podatku dochodowego od osób prawnych) do momentu przekształcenia powinien być objęty dyspozycją art. 7b ust. 1 pkt 1 lit. j ustawy o CIT i powinien stanowić przychód z tytułu udziału w zyskach osób prawnych dla Wspólnika będącego osobą prawną.

Co istotne stanowisko to prezentowała i prezentuje również Kancelaria Mariański Group w relacjach ze swoimi Klientami i w toku prowadzonych postępowań przekształceniowych.

Opodatkowanie PCC – sukces Mariański Group w sporze z fiskusem

Opodatkowanie PCC – sukces Mariański Group w sporze z fiskusem

Kancelaria Mariański Group uzyskało dla Klienta pozytywne rozstrzygnięcie dotyczące opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) dla Klienta w związku z prowadzonymi postępowaniami restrukturyzacyjnymi. Dzięki temu udało się uniknąć podatku od wkładów do spółki w kwocie 3.659.000,00.

W toku procesu restrukturyzacyjnego obsługiwanego przez Mariański Group spółka akcyjna w pierwszym etapie wydzieliła z siebie spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, a następnie w toku drugiego etapu restrukturyzacji wydzielona spółka z o.o. przekształciła się w spółkę komandytową, której komplementariuszem była spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

W ramach pierwszego etapu, realizowanego został niesłusznie pobrany PCC związany z restrukturyzacją w ramach spółek kapitałowych. Prawnicy Mariański Group wywalczyli dla Klienta korzystne rozstrzygnięcie w tym zakresie – organ II instancji uznał, że czynność taka zwolniona jest z PCC. Rozstrzygnięcie to miało poza znaczeniem historycznym również wpływ na drugi etap restrukturyzacji.

W ramach drugiego etapu restrukturyzacji również został niesłusznie pobrany PCC. Organ uznał, że wynika to ze zwolnienia, które miało miejsce w pierwszym etapie, a które dotyczyło wartości kapitału zakładowego spółki przekształcanej. W zeszłym tygodniu zespołowi Mariański Group, w którym aktywnie działała radca prawna Monika Błońska, partner w Kancelarii oraz adwokat, doradca podatkowy Bartosz Rodak udało się uzyskać zwrot nadpłaty wraz  z oprocentowaniem.

W wielkim uproszczeniu należy stwierdzić, że organy początkowo twierdziły, że z uwagi na wcześniejsze zwolnienie, w ramach przekształcenia ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę komandytową możliwe jest pobranie PCC od całości wkładów do spółki przekształconej (wartości jej kapitału zakładowego przed przekształceniem). Prawnicy Mariański Group stali na stanowisku, że do przekształcenia tego zastosowanie będzie miało zwolnienie, zgodnie z którym zwolnione z PCC są transakcje przekształceniowe, w których występują wkłady, co do których zgodnie z prawem państwa członkowskiego Unii Europejskiej podatek nie był naliczany. Powyższa sprawa związana jest z długoletnim sporem dotyczącym statusu spółki komandytowej na gruncie podatku od czynności cywilnoprawnych.

Co istotne, zwrot uzyskany został na etapie postępowania podatkowego (ostateczną decyzję wydał Dyrektor Izby Administracji Skarbowej), nie było konieczne uruchamianie procedury sądowo-administracyjnej. Organ częściowo zgodził się z poglądami Kancelarii.

Czy termin na złożenie sprawozdań finansowych za 2020 rok zostanie wydłużony?

Czy termin na złożenie sprawozdań finansowych za 2020 rok zostanie wydłużony?

31 marca 2021 roku, pomimo obowiązującego stanu epidemii, miał być ostatecznym dniem na przygotowanie sprawozdań finansowych za 2020 rok. Rząd jeszcze do niedawna zapewniał, że przedłużenia terminów podobnego do tego z 2020 roku nie będzie. Wyjątek poczyniono z góry jedynie dla organizacji pozarządowych. Okazuje się jednak, że końcówka marca przynosi zmianę stanowiska Ministerstwa Finansów.

Zgodnie z najnowszymi zapowiedziami resortu najprawdopodobniej termin składania sprawozdań dla podmiotów spoza sektora finansów publicznych zostanie jednak wydłużony o 3 miesiące. Oznacza to, że firmy, które są w trakcie przygotowywania sprawozdań dostaną dodatkowy okres na ich dokończenie. W chwili zwiększenia ilości zachorowań na COVID-19, a także coraz częstszych zapowiedzi całkowitego lockdownu może to być dla części przedsiębiorców bardzo korzystna zmiana. Pomimo, że wprowadzana jest w zasadzie na ostatnią chwilę, w czasie gdy większość przedsiębiorców już jest w trakcie przygotowywania stosownych dokumentów. Rząd w chwili obecnej zajmuje się ustalaniem ostatecznego kształtu rozporządzenia. Wydłużeniu ma ulec termin sporządzenia i podpisania sprawozdania finansowego, jego zatwierdzenia, ale także sporządzenia zestawienia obrotów i sald, a także zakończenia inwentaryzacji.

Kancelaria Mariański Group zapewnia, że gdy tylko ostateczne brzmienie przepisów zostanie ujawnione w Dzienniku Ustaw otrzymają Państwo szczegółowe warunki i terminy związane z dokumentacją i rozliczeniami podatkowo-rachunkowymi za 2020 rok.

Odpowiedzialność członków zarządu za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości

Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Prawo upadłościowe wprost wskazuje co należy rozumieć pod pojęciem niewypłacalności. W stosunku do dłużnika będącego osobą prawną wprowadzoną dodatkowe kryterium, które pozwala ocenić czy w danym przypadku możemy mówić o niewypłacalności.

Za dłużnika niewypłacalnego uznaje się podmiot, który utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych lub, w przypadku osób prawnych, którego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Podmiot, u którego zaistniał stan niewypłacalności ma obowiązek zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli jest to osoba, obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości  spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Będzie to więc najczęściej członek zarządu lub wspólnik uprawniony do prowadzenia spraw spółki.

Jeżeli osoba, która odpowiedzialna była za złożenie wniosku, nie uczyniła tego grozi jej odpowiedzialność z tego tytułu.

 

Odpowiedzialność karna

 

Zgodnie z art.  586 k.s.h. członek zarządu spółki albo likwidator, który nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przestępstwo to popełnione może być w razie zawinionego niezłożenia wniosku o upadłość. Należy przy tym pamiętać, że przez niezgłoszenie wniosku o upadłość należy rozumieć zaniechanie wypełnienia jednego z podstawowych obowiązków członka zarządu. Dla jego przypisania niezbędne jest ustalenie stanu uzasadniającego zgłoszenie upadłości oraz ustalenie świadomości sprawcy co do wystąpienia tego stanu. Bez znaczenia jest np. fakt, że zgromadzenie wspólników (walne zgromadzenie) podejmuje rok w rok uchwałę o kontynuacji działalności gospodarczej. Jedynie jeśli przesłanki, którymi kieruje się członek zarządu, aby opóźnić decyzję o złożeniu wniosku o upadłość, choć wątpliwe, są oparte na dowodach trudnych do zweryfikowania w danym momencie, aczkolwiek wskazują na racjonalność działania i zgodność z zasadami obrotu gospodarczego, to może on zostać uwolniony od odpowiedzialności karnej bądź stopień jego zawinienia może ulec zmniejszeniu (co będzie rzutować na wymiar kary).

Co istotne przestępstwo polega jedynie na zaniechaniu podjęcia określonej czynności. Do jego znamion nie należy skutek w postaci szkody. Jeśli więc zaszły przesłanki do ogłoszenia upadłości, to niezłożenie wniosku w terminie może rodzić odpowiedzialność karną, nawet jeśli potencjalni wierzyciele Spółki nie poniosą na skutek takiego zaniechania jakichkolwiek strat. Takie zaniechanie może być jednak kumulatywnie objęte oskarżeniem z zarzutem naruszenia art. 296 k.k., zgodnie z którym osoba zobowiązana na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby prawnej przez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową (tj. szkodę o wartości ponad 200.000,00 zł), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Odpowiedzialność cywilna

 

Zgodnie z art.  299 k.s.h  w razie gdyby doszło do egzekucji z majątku spółki i egzekucja taka okazałaby się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Bezskuteczność egzekucji to taki stan majątkowy spółki, w którym wiadomo, że egzekucja z jej majątku nie doprowadzi do zaspokojenia wierzyciela. Nie w każdej sytuacji jest jednak nawet konieczne wszczęcie egzekucji

Od tej odpowiedzialności mogą się uwolnić, wykazując, że we właściwym czasie zgłoszono:

  1. wniosek o ogłoszenie upadłości
  2. wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu,

Dodatkowo od odpowiedzialności uwolnić mogą się, jeśli niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z winy danego członka zarządu, albo że pomimo niepodjęcia czynności restrukturyzacyjnych lub upadłościowych wierzyciel nie poniósł szkody. W sytuacji gdy wniosek o upadłość nie jest zgłaszany, uchylenie się od odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. jest skrajnie trudne, co wynika z charakteru wskazanej odpowiedzialności – ma ona charakter – opartej na ustawie – swoistej odpowiedzialności odszkodowawczej, jej celem jest zagwarantowanie wierzycielom spółki dodatkowej ochrony w wypadku, gdy egzekucja wszczęta przeciwko spółce nie doprowadziła do zaspokojenia ich wierzytelności z powodów zawinionych przez członków zarządu spółki. Odpowiedzialność członka zarządu staje się w takiej sytuacji odpowiedzialnością osobistą, jego własnym majątkiem.

Istnieje przy tym realna możliwość skumulowania odpowiedzialności karnej i cywilnej członków zarządu z uwagi na niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub zrobienie to bez zachowania terminów przewidzianych prawem.

 

 

Rewolucyjne zmiany w CIT

Rewolucyjne zmiany w CIT

Rząd zapowiedział objęcie CIT spółki komandytowej i niektórych spółek jawnych. Oznacza to prawdziwą rewolucję. Tego typu zmiany, obejmujące olbrzymią grupę podmiotów wymuszą potrzebę przygotowania się w sposób kompleksowy – tym bardziej, że na chwilę obecną wygląda na to, że datą kluczową będzie 01.01.2021.

 

Z założeń, które są nam w tym momencie znane, wynika, że zmiana szykowana przez Ministerstwo Finansów (które odpowiada za wskazany projekt) jest kolejnym elementem uszczelnienie systemu podatkowego oraz stanowi odpowiedź na tworzone przez podatników struktury optymalizacyjne. W wypadku spółek jawnych rząd zapowiada że CIT obejmie tylko te spółki, w których podatnicy podatku dochodowego partycypujący w zyskach takich spółek jawnych nie są ujawniani, co powoduje możliwość uchylania się tych podmiotów z opodatkowania podatkiem dochodowym – przy obecnym kształcie regulacji jednak ciężko wskazać o jakie spółki jawne może chodzić.

 

Pomimo takiego uzasadnienia rozwiązanie, ma objąć wszystkie spółki komandytowe – nawet te, których istnienie nie było warunkowane optymalizacją podatkową i wynika np. z zarządzania ryzykiem gospodarczym, ochroną majątku prywatnego przed negatywnymi zjawiskami rynkowymi – trudnością z wypłacalnością kontrahentów, sezonowością działalności.

 

Plan opodatkowania tego rodzaju spółek nie jest nowy, pojawia się on w zasadzie co kadencja, jednak z różnym natężeniem i w różnych wariantach – dlatego też na chwilę obecną nie jest jeszcze przesądzone że zmiany wejdą w życie. Kancelaria będzie na bieżąco monitorowała proces legislacyjny i informowała o ewentualnych potrzebach w związku z przygotowaniem się do wejścia zmian w życie.

 

Niestety, gdyby okazało się, że planowane zmiany jednak wejdą w życie, to należy zwrócić uwagę, że w tym momencie brak jest wytycznych na temat jakichkolwiek przepisów przejściowych, w szczególności dotyczących przejścia z opodatkowania bieżącej działalności gospodarczej wspólników spółek na opodatkowanie ich na poziomie spółki. Nie ulega wątpliwości, że kluczowe elementy opodatkowania – fundamentalne dla ustalenia sposobu rozliczenia – w razie wejścia w życie będą przynajmniej częściowo „przerzucane” do spółki. Z perspektywy wspólników i spółki będzie wymagało to zapewne swoistego audytu, inwentaryzacji i uporządkowania, udokumentowania i rozliczenia – brak jest jednak jakichkolwiek informacji na temat tego jak ma to wyglądać w praktyce i w jakim okresie będzie się odbywało. Oznacza to, że kluczową rolę będzie pełnił compliance prawno-podatkowy – jest to tym bardziej jasne, gdy weźmie się pod uwagę, że przy tak krótkim okresie przygotowawczym ryzyko popełnienia błędu jest bardzo duże, co zapewne skrzętnie będzie chciał wykorzystać aparat kontrolny państwa.