Analiza sytuacji beneficjentów PFR

Analiza sytuacji beneficjentów PFR

Ponad rok upłynął od wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, po którym ogłoszono stan epidemii i wprowadzono szereg rozwiązań mających wspomóc przedsiębiorców. Rocznica ta oznacza, że niebawem pierwsi beneficjenci Tarczy Finansowej PFR zobowiązani będą do zwrotu części lub całości subwencji. Przy tej okazji przypominamy, że warto odpowiednio przygotować się do tej sytuacji.

Zgodnie z regulaminem ubiegania się o udział w tzw. Tarczy 1.0  kwota subwencji przyznanej Mikroprzedsiębiorcom i MŚP, podlega zwrotowi w ratach, których spłata rozpoczyna się po 12 miesiącach od udzielenia wsparcia. Wysokość kwoty, która podlega zwrotowi uzależniona jest od kilku czynników:

  • od tego, czy przedsiębiorca nadal prowadzi działalność i czy otwarto względem niego likwidację bądź postępowanie upadłościowe/restrukturyzacyjne,
  • od tego, czy przedsiębiorca utrzymał poziom zatrudnienia,
  • od wysokości starty gotówkowej – w przypadku MŚP.

Beneficjenci każdorazowo zobowiązani będą do zwrotu przynajmniej 25% kwoty subwencji, jednak może okazać się, że oddać należy całość otrzymanego wsparcia. Jak widać, rozbieżność ta jest znacząca. Dodatkowo nie od dziś wiadomo, że rozsądny przedsiębiorca z wyprzedzeniem planuje swoje wydatki. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie się do zbliżającego się zwrotu. Choć dane dotyczące straty gotówkowej i stanu zatrudnienia nie będą jeszcze kompletne, warto dokonać wstępnej ich analizy, co pozwoli przedsiębiorcy oszacować przybliżoną kwotę podlegającą zwrotowi.

Dodatkowo należy mieć na uwadze, że do czasu całkowitego zwrotu subwencji, PFR może kontrolować prawdziwość składanych przez przedsiębiorcę informacji i oświadczeń, a w  przypadku stwierdzenia niezgodności, może podjąć decyzję o zwrocie całości lub części subwencji.

Kontroli przez PFR podlegać mogą m.in.:

  • faktyczne posiadanie statusu Mikroprzedsiębiorcy/MŚP przez beneficjenta,
  • nieprzekraczanie dopuszczalnych limitów pomocy publicznej,
  • prawidłowość ustalenia poziomu spadku obrotów, od którego uzależniona była wysokość otrzymanego wsparcia,
  • odpowiednia reprezentacja przedsiębiorcy w toku uzyskiwania subwencji,
  • wydatkowanie środków z subwencji zgodnie z przewidzianymi przez PFR zasadami.

Zwłaszcza dwie pierwsze okoliczności powinny być poddane weryfikacji, z uwagi na zmianę zasad ustalania statusu przedsiębiorcy wprowadzoną do regulaminu Tarczy 1.0 z dniem 28 maja 2020 r., czyli w wielu przypadkach – już po dokonaniu oceny tych kryteriów przez przedsiębiorców i złożeniu przez nich wniosków o wsparcie.

Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i konieczności zwrotu środków w nadmiernej wysokości, sugerujemy dokonanie analizy sytuacji swojego przedsiębiorstwa we wskazanym powyżej zakresie. 

Czy pamiętałeś o obowiązku zgłaszania umów o dzieło do ZUS?

Czy pamiętałeś o obowiązku zgłaszania umów o dzieło do ZUS?

Warto przypomnieć, iż stosunku do umów o dzieło zawieranych od 1 stycznia 2021 r. istnieje obowiązek poinformowania ZUS o zawarciu takiej umowy. Powinność ta została nałożona na płatników składek oraz osoby fizyczne zlecające wykonanie dzieła. Oznacza to, że z nowym obciążeniem powinni się liczyć nie tylko przedsiębiorcy, ale też osoby prywatne.

 

Zgłoszeniu do ZUS podlegają dane stron umowy o dzieło oraz informacje o zawartych umowach – daty ich zawarcia i wykonywania oraz liczba zawartych umów (nie wskazuje się zatem wysokości wynagrodzenia). Informacje te należy wskazać na przeznaczonym do tego formularzu.

 

Choć dokonanie zgłoszenia nie jest skomplikowane, a dokonać można do również elektronicznie, bez wątpienia jest to kolejna uciążliwa formalność. Dodatkową niedogodnością jest to, że na realizację obowiązku zgłaszający ma jedynie 7 dni od dnia zawarcia umowy.

 

Pozytywnym aspektem jest to, że spod obowiązku rejestrowego wyłączone zostały określone umowy o dzieło, czyli takie które:

  • zawarte zostały z własnym pracownikiem,
  • wykonywane są na rzecz własnego pracodawcy, mimo tego, że zostały zawarte z innym podmiotem,
  • w których wykonawcą dzieła jest osoba prowadząca działalność gospodarczą, a zlecana usługa wchodzi w zakres tej działalności.

 

Dodatkowo z realizacji obowiązku informacyjnego zwolnione będą podmioty i jednostki organizacyjne (np. spółki prawa handlowego, stowarzyszenia), które co prawda zawierają umowy o dzieło, ale nie są płatnikami składek, tj. nie zgłaszają do ubezpieczeń społecznych żadnego ubezpieczonego. Co ważne, z takiego zwolnienia podmiotowego nie korzystają osoby fizyczne, które nie są zarejestrowane w ZUS jako płatnik składek.

 

Co oznaczają te zmiany?

Przede wszystkim należy mieć świadomość, że za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł. Jednak skutkiem, którego przedsiębiorcy obawiają się najbardziej, jest docelowe  przeznaczenie rejestru. Oficjalnie ma on służyć do celów statystyczno-analitycznych, tj. do szacowania liczby zawieranych umów o dzieło czy badania kierunków rozwoju przedsiębiorczości. Najważniejszą konsekwencją prowadzenia rejestru wydaje się jednak możliwość trafnego wytypowania firm do kontroli. Można spodziewać się, że ZUS będzie analizował zasadność stosowania umowy o dzieło w konkretnej sytuacji i podważał ją w razie stwierdzenia, że zastosowanie powinna mieć umowa zlecenia, która to jest oskładkowana. W razie stwierdzenia, że umowy takie zawierane były pomiędzy stronami w przeszłości, ZUS będzie mógł dochodzić składek za taką osobę (wraz z odsetkami) aż do 5 lat wstecz.

 

Dlatego też – w razie zawierania umów o dzieło – zalecamy nie tylko pamiętać o obowiązku zgłoszenia ich do ZUS. Warto też z wyprzedzeniem przeprowadzić dokładną analizę, czy taki typ umowy odpowiada faktycznym zasadom współpracy między stronami.

Skorzystałeś z subwencji PFR? Pamiętaj o wypełnieniu obowiązków przed końcem roku!

Skorzystałeś z subwencji PFR? Pamiętaj o wypełnieniu obowiązków przed końcem roku!

Chociaż co do zasady rozliczenie subwencji z PFR następuje po upływie 12 miesięcy licząc od pierwszego pełnego miesiąca po dacie jej udzielenia, to na beneficjencie programu „Tarcza Finansowa PFR dla Małych i Średnich Firm” ciążą pewne obowiązki, z których należy się wywiązać do dnia 31 grudnia 2020 r. Ich wypełnienie jest o tyle istotne, że w przypadku niedostarczenia dokumentów, o których mowa poniżej, przedsiębiorca będzie zobowiązany do zwrotu całości subwencji niezależnie od spełniania warunków do zwrotu subwencji w mniejszej wysokości.

 

Powinnością beneficjentów programu jest dostarczenie do końca roku:

  1. dokumentów potwierdzających, że wszystkie osoby, które składały w imieniu przedsiębiorcy dokumenty związane z udzielaniem subwencji były umocowane do reprezentowania beneficjenta.

Dotyczy to m.in. osób, które składały wniosek, podpisywały umowę subwencji, czy składały odwołania. Należy mieć jednak na uwadze, że obowiązek ten ma zastosowanie jedynie do podmiotów, które faktycznie uzyskały wsparcie finansowe w efekcie podjętych czynności.

albo

  1. oświadczenia o potwierdzeniu związania przez beneficjenta umową subwencji finansowej oraz wszystkimi oświadczeniami złożonymi w imieniu beneficjenta w związku z procesem uzyskiwania środków z PFR.

 

Skąd wiedzieć, jakie dokładnie dokumenty przygotować?

Zakres wymaganych dokumentów zależał będzie od sytuacji danego przedsiębiorcy, a w szczególności od formy prowadzonej działalności i rodzaju reprezentacji, a także od tego, kto występował w imieniu podmiotu w postępowaniu o udzielenie wsparcia. W zależności od sytuacji beneficjenta konieczne może być złożenie informacji odpowiadającej odpisowi pełnemu z KRS lub wyciąg z CEIDG, pełnomocnictwa albo odpowiedniego oświadczenia.

Jeśli dokumenty podpisywała i składała osoba upoważniona do samodzielnego działania w imieniu beneficjenta (tj. była to osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą lub osoba uprawniona do jednoosobowej reprezentacji spółki), wystarczające będzie złożenie dokumentów potwierdzających ten fakt tj. odpowiednio wyciągu z CEIDG lub wydruku informacji z CI KRS.

Jeśli z kolei w imieniu przedsiębiorcy w toku uzyskania subwencji występowała osoba, która nie była uprawniona do samodzielnego występowania w jego imieniu, zakres wymaganych dokumentów będzie szerszy.

Sytuacja taka będzie miała miejsce wówczas, gdy w toku postępowania dokumenty podpisywał bądź składał jeden z członków zarządu w sytuacji, gdy do występowania w imieniu spółki wymagana jest reprezentacja łączna. Powinność złożenia dodatkowych dokumentów wystąpi również wtedy, gdy o subwencję występowała m.in. księgowa, posiadająca dostęp do bankowości internetowej przedsiębiorcy.

Na potwierdzenie prawidłowego umocowania osób występujących w imieniu przedsiębiorcy w toku postępowania o uzyskanie wsparcia należy złożyć pełnomocnictwo podpisane zgodnie z zasadą reprezentacji przedsiębiorcy. Bardzo ważne jest, że umocowanie takie powinno zostać udzielone jeszcze przed podpisaniem/złożeniem dokumentów w toku postępowania i powinno zostać dokonane w szczególnej formie tj. z podpisem/ami notarialnie poświadczonymi. Nie jest zatem możliwe przygotowania pełnomocnictwa dopiero w chwili przygotowania do wypełnienia obowiązków, o których mowa w niniejszym materiale.

W przypadku braku pełnomocnictwa, o którym mowa powyżej alternatywą jest złożenie oświadczenia retrospektywnego, w którym  beneficjent potwierdza zawarcie umowy subwencji oraz złożenie innych dokumentów w toku uzyskiwania wsparcia. W takim oświadczeniu przedsiębiorca potwierdza, że jest związany umową subwencji oraz wszystkimi oświadczeniami złożonymi wcześniej w imieniu w toku uzyskiwania wsparcia z PFR. Jednocześnie przedsiębiorca zobowiązany jest do zrzeczenia się prawa do odwołania tego oświadczenia w okresie obowiązywania umowy.

Zarówno w odniesieniu do pełnomocnictwa, jak i oświadczenia należy pamiętać, że muszą być podpisane zgodnie z zasadami reprezentacji przedsiębiorcy. Dodatkowo waz z pełnomocnictwem czy oświadczeniem, na potwierdzenie uprawnienia osób podpisujących te dokumenty do reprezentacji przedsiębiorcy, należy złożyć aktualny wyciąg z CEIDG lub wydruk informacji z CI KRS.

Wskazać należy dodatkowo, że w razie zmiany reprezentacji spółki w okresie od udzielenia pełnomocnictwa, konieczne jest przedłożenie pełnego (a nie aktualnego) odpisu, potwierdzającego umocowanie do występowania w imieniu spółki w dniu sygnowania lub składania dokumentów.

Jak prawidłowo przygotować wymagane dokumenty?

 

Zarówno wzór pełnomocnictwa, jak i oświadczenia retrospektywnego stanowią załącznik do Regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym „Tarcza Finansowa PFR dla małych i średnich firm. Można pobrać je ze strony https://pfrsa.pl/

Dodatkowo wzory takich dokumentów powinny zostać już przesłane beneficjentom przez bank, za pośrednictwem którego przedsiębiorca wnioskował o dofinansowanie.

Choć forma przygotowana przez PFR nie jest najbardziej czytelna, należy zalecić posługiwanie się tymi wzorami dla uniknięcia stwierdzenia braków formalnych w razie kontroli.

Należy jednak mieć na uwadze, że składane do 31 grudnia 2020 r. pełnomocnictwa powinny być przygotowane jeszcze przed przystąpieniem do uzyskiwania subwencji. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że dokumenty, którymi posługiwali się przedsiębiorcy zostały uprzednio przygotowane w innej, niż sugerowana przez PFR formie. Należy uznać, że jeśli pełnomocnictwo zawiera wszystkie niezbędne elementy, powinno zostać zaakceptowane przez PFR. W tym celu należy jednak każdorazowo przeprowadzić analizę udzielonego wcześniej pełnomocnictwa w zakresie jego treści i złożenia podpisów w wymaganej formie (podpis notarialnie poświadczony). Gdyby taki dokument nie spełniał wymagań formalnych PFR, zalecanym jest złożenie odpowiedniego oświadczenia potwierdzającego związanie umową subwencji.

Jak złożyć dokumenty?

 

Najwygodniejszą formą wydaje się przygotowanie dokumentów w formie elektronicznej oraz ich przesłanie dokumentów przez system bankowości elektronicznej. Wówczas w zakresie pełnomocnictwa i oświadczenia wymagane jest, by były opatrzone kwalifikowanymi podpisami elektronicznymi.

W sytuacji braku takiego podpisu, warto rozważyć jego uzyskanie, zwłaszcza w dobie epidemii i gwałtownej cyfryzacji postępowań. Informacje na ten temat można znaleźć na stronach biznes.gov.pl  https://www.biznes.gov.pl/pl/firma/sprawy-urzedowe/chce-zalatwic-sprawe-przez-internet/podpis-kwalifikowany#2

Dopuszczalne jest również złożenie dokumentów w formie papierowej. W takim wypadku pełnomocnictwa i oświadczenia powinny być sporządzone z podpisami notarialnie poświadczonymi. Dokumenty w wersji papierowej należy wysłać na adres wskazany do tego celu przez bank, który pośredniczył w uzyskaniu subwencji.

 

 

Zmiany w prawie konsumenckim – sklepy internetowe będą musiały zmienić regulaminy”

Wraz z nowym rokiem wejdą w życie zmiany w prawie konsumenckim rozszerzające ochronę, przysługującą dotychczas wyłącznie konsumentom, na przedsiębiorców zawierających umowę w zakresie nienależącym do przedmiotu ich działalności gospodarczej. Zmiany te z pewnością powitają z radością przedsiębiorcy zyskujący nowe uprawnienia, jednak dla większości biznesów nowelizacja to kolejne utrudnienie, do którego warto się odpowiednio przygotować.

 

Co się zmieni?

Niektóre przepisy dotyczące konsumentów będą miały zastosowanie do osób fizycznych, które zawierają umowę bezpośrednio związaną z ich działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego.

Od 1 stycznia 2021 roku do niektórych przedsiębiorców zastosowanie będą miały przepisy dotyczące:

  • bezskuteczności i zakazu stosowania klauzul abuzywnych, czyli niedozwolonych postanowień umownych,
  • odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi i roszczeń związanych z wadliwością rzeczy sprzedanej,
  • praw klienta w zakresie odstąpienia od umowy zawartej na odległość oraz obowiązków sprzedawcy w tym zakresie.

Należy zaznaczyć, że ochrona konsumencka zostanie rozciągnięta wyłącznie na przedsiębiorców wpisanych do CEIDG, a nowe uprawnienia i obowiązki będą miały zastosowanie jedynie w stosunku do umów zawartych od 1 stycznia 2021 roku.

 

Jak ustalić, czy umowa ma dla klienta charakter zawodowy?

Charakter zawodowy będą miały te umowy, które przedsiębiorca zawiera w zakresie, w jakim profesjonalnie oferuje swoje usługi na rynku. Przykładowo mechanik, który kupuje części samochodowe bez wątpienia zawiera umowę mającą dla niego charakter zawodowy. W tym zakresie jest profesjonalistą i posiada odpowiednią wiedzę, stawiającą go na równi z kontrahentem – sprzedawcą. Jeżeli jednak ten sam mechanik nabywa drukarkę niezbędną m.in. do drukowania faktur (a zatem bezpośrednio związaną z prowadzoną działalnością), to tej umowie nie można przypisać charakteru zawodowego. W podobnie uprzywilejowanej sytuacji będzie np. w razie zawarcia umowy z operatorem telefonii komórkowej.

Przepisy nowelizacji przewidują, że charakter ten może wynikać w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez tą osobę działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o CEIDG. Weryfikacja kodów PKD w ewidencji nie powinna stanowić problemu dla przedsiębiorców. Należy mieć jednak na uwadze, że zakres przedmiotu działalności ujawniony w CEIDG można zmieniać. Warto w związku z tym pamiętać o analizie historii zmian wpisu, by ustalić jakie kody były ujawnione w spisie w dacie zawarcia umowy.

Dodatkowym rozwiązaniem umożliwiającym weryfikację tej kwestii jest odebranie od przedsiębiorcy oświadczenia, co do charakteru zawieranej przez strony umowy.

 

Jak się przygotować do nadchodzących zmian?

Co do zasady ustalenie zawodowego charakteru umowy istotne będzie dopiero w momencie wystąpienia przez kontrahenta z roszczeniami i chęci skorzystania z przyznanych przedsiębiorcom uprawnień konsumenckich. Jednak – jak to zwykle ma miejsce w stosunkach prawnych – warto do takiej sytuacji i obrony przed ewentualnymi roszczeniami przygotować się i zawczasu ustalić stosunki między stronami.

Kluczowe w tym zakresie jest odpowiednie dostosowanie – w zakresie wskazanych powyżej kwestii -regulaminów świadczenia usług (zwłaszcza drogą elektroniczną) oraz używanych wzorów OWU. Dotychczas dokumenty te odmiennie traktowały konsumentów i przedsiębiorców. Obecnie koniecznym będzie wprowadzenie do nich trzeciego rodzaju podmiotów – przedsiębiorcy-konsumenta.

Dodatkowo, dla uniknięcia trudności w razie wystąpienia kontrahenta z roszczeniami „konsumenckimi”, należy rozważyć wprowadzenie dodatkowych rozwiązań umożliwiających weryfikację, czy zawarta umowa ma dla przedsiębiorcy charakter zawodowy. Dotychczas oczywistym wyznacznikiem traktowania kontrahenta w inny sposób sposób, było wystawienie faktury VAT. Obecnie okoliczność ta nie będzie miała wielkiego znaczenia, ponieważ niektórzy przedsiębiorcy również będą korzystali z częściowej ochrony konsumenckiej.

W grę wchodzić może zatem – w przypadku serwisów internetowych – zamieszczenie odpowiedniego pola wyboru w formularzach dostępnych na stronach internetowych przy składaniu zamówienia. Z kolei w razie sprzedaży bezpośredniej, oświadczenie o zawodowym charakterze umowy odebrać można przy przyjmowaniu zamówienia czy też pobieraniu danych do faktury VAT. Wówczas warto zamieścić na fakturze odpowiednią adnotację, że zgodnie ze złożonym przez przedsiębiorcę oświadczeniem, łącząca strony umowa ma dla niego charakter zawodowy lub też nie.  Należy jednak wprowadzić odpowiednie procedury, w których charakter umowy będzie faktycznie potwierdzany z przedsiębiorcą. Wymuszenie takiego oświadczenia na przedsiębiorcy będącym osobą fizyczną lub też zamieszczenie takiej adnotacji na fakturze bez możliwości wcześniejszej weryfikacji stanu faktycznego przez tego przedsiębiorcę, nie spowoduje wyłączenia uprawnień przyznanych na podstawie nowelizacji. Dlatego też istotnym jest nie tylko odpowiednia modyfikacja formularzy faktur, ale też wprowadzenie procedur oraz przygotowanie pracowników odpowiedzialnych za wystawianie tych dokumentów.

Na marginesie, przedsiębiorcom wpisanym do CEIDG, którzy ujawnili w ewidencji bardzo szeroką listę kodów PKD, należy zalecić ograniczenie wpisu do faktycznego zakresu prowadzonej działalności.

Postępowanie egzekucyjne w toku  – jeszcze nie jest za późno, by zacząć działać.

Postępowanie egzekucyjne w toku – jeszcze nie jest za późno, by zacząć działać.

Często otrzymanie pisma od komornika powoduje panikę. W społeczeństwie panuje przekonanie, że postępowanie egzekucyjne, to już tak zwany „koniec Świata”. Warto mieć jednak świadomość, że dłużnik względem którego wszczęto postępowanie komornicze, może skorzystać z wielu środków – faktycznych i prawnych – dla poprawienia swojej sytuacji.

Przede wszystkim należy pamiętać, że postępowanie egzekucyjne uregulowane jest szeregiem przepisów, do których stosować  się musi tak wierzyciel jak i sam organ egzekucyjny. Oznacza to nie tylko, że nie może ono być prowadzone dowolnie według uznania wierzyciela czy też komornika, ale również – że mogą pojawić się w nim błędy, stanowiące podstawę do zakwestionowania danej czynności lub całego postępowania. Na każdym etapie postępowania dłużnik może skorzystać z różnych środków ochrony przed ewentualnymi błędami komornika, tak aby postępowanie przebiegało zgodnie z prawem i bez szkody dla dłużnika. Podjęcie decyzji w zakresie odpowiednich działań należy poprzedzić wnikliwą analizą stanu faktycznego.

 

Gdy nie wiedziałeś o toczącym się procesie

 

Poszukiwanie naruszeń należy rozpocząć od podstawy postępowania komorniczego, czyli od tytułu egzekucyjnego. Jego istnienie stanowi warunek rozpoczęcia działań egzekucyjnych i może się okazać, że to tytuł  jest wadliwy. Co do zasady na etapie postępowania egzekucyjnego, jest już za późno na wchodzenie w polemikę co do zasadności długu czy jego wysokości, gdyż odpowiednim momentem na to było postępowanie sądowe. Jednak w praktyce często zdarzają się sytuacje, gdy dłużnik dopiero od komornika dowiaduje się o wcześniej toczącym się procesie. Może to mieć miejsce zwłaszcza w razie zmiany adresu zamieszkania lub siedziby.

Dłużnik nie jest w takiej sytuacji bezbronny i może skorzystać ze środków przewidzianych na wypadek, gdyby strona nie dokonała czynności procesowej (m.in. złożenia apelacji) w terminie nie ze swojej winy. W takiej sytuacji dłużnik powinien złożyć do sądu wniosek o przywrócenie terminu do złożenia środka zaskarżenia, wnieść ten środek zaskarżenia i jednocześnie złożyć wniosek o zabezpieczenie poprzez  zawieszenie egzekucji do czasu rozpoznania przez sąd wniosku. Podkreślić należy, że bardzo ważne jest tutaj sprawne działania dłużnika, gdyż na złożenie wniosku dłużnik ma tylko tydzień, od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, tj. od kiedy dowiedział się o wydaniu wyroku. Jednocześnie należy złożyć wniosek do komornika o zawieszenie lub całkowite umorzenie egzekucji. W sytuacji, gdy komornik nie podejmie właściwych działań dłużnik ma prawo skorzystać z instytucji skargi na czynności komornika.

 

A może jednak współpraca?

 

Jeśli okaże się, że dochodzone roszczenie jest w pełni uzasadnione, trzeba pamiętać, że nie musi to oznaczać zajęcia kont, czy też licytacji nieruchomości przez komornika. Bowiem dłużnik nadal ma możliwość podjęcia rozmów z wierzycielem i dokonania spłaty wprost na jego ręce. Podmiot, na którego wniosek wszczęto egzekucję, może na każdym etapie postępowania zawnioskować o wstrzymanie czynności komorniczych. Ta możliwość zależy jednak oczywiście od relacji, w jakich pozostajemy z wierzycielem gdyż to wierzyciel jest podmiotem od którego decyzji zależy podjęcie działań przez komornika.

Jeśli dłużnik rozważa, dlaczego miałby rozmawiać z wierzycielem, który utrudnia mu życie, warto uwzględnić, że egzekucja komornicza jest rozwiązaniem generującym dodatkowe wysokie koszty dla dłużnika, a bezpośrednia spłata zadłużenia zwykle okazuje się o wiele korzystniejsza. Wynika to nie tylko z obowiązku ponoszenia kosztów komorniczych, które obciążają dłużnika, ale też z tego, że egzekucja opiera się często na licytacji ruchomości i nieruchomości dłużnika. Cena wywoławcza w razie takiej sprzedaży może być nawet o 1/3 niższa od faktycznej wartości rzeczy zajętych przez komornika. Oznacza to, że w razie licytacji dłużnik nie tylko straci swój majątek, ale też – że suma uzyskana z jego sprzedaży nie pokryje długów w takiej wysokości, w jakiej byłoby to możliwe w razie sprzedaży na wolnym rynku. Dlatego też warto podjąć rozmowy z dłużnikiem, celem podjęcia ugody i ustalenia zasad spłaty zadłużenia.

 

Środki ochrony przed komornikiem

 

Jeśli dłużnik jednak nie będzie w stanie porozumieć się z wierzycielem i ściągnięcie należności będzie odbywało się przez komornika, należy pamiętać, że przysługują mu odpowiednie środki ochrony przed egzekucją. Choć postępowanie egzekucyjne ma charakter przymuszający i ma na celu ściągnięcie należności dla wierzyciela, to musi opierać się na zasadach określonych przepisami, a środki ochrony prawnej przysługują również słabszej stronie tego postępowania.

Podstawową zasadą egzekucji jest to, że nie może ona pozbawiać dłużnika środków do życia. Dlatego też przed zajęciem chronione są m.in. świadczenia i zasiłki przyznawane w ramach pomocy państwa, kwota najniższego krajowego wynagrodzenia i te własności dłużnika, które są mu niezbędne do wykonywania pracy zarobkowej. Inną z zasad jest ta, że egzekucja nie powinna również odbywać się z pokrzywdzeniem osób trzecich, które dotknięte zostały czynnościami podjętymi przez komornika.

W celu realizacji tych i innych zasad, a tym samym dla zapewnienia ochrony dłużnika (i osób trzecich), przepisy wprowadzają możliwość skorzystania z odpowiednich środków, m.in. z zażalenia na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności, powództwa przeciwegzekucyjnego,  czy skargi na czynność komornika. Możliwe jest również zawieszenie, a nawet umorzenie postępowania komorniczego. Należy mieć jednak świadomość tego, że z uwagi na wielość tych środków oraz przez wzgląd na to, że czynności te mają nie tylko różny cel, ale również – że skorzystanie z nich uzależnione jest od wystąpienia różnych przesłanek, bardzo istotna jest prawidłowa ocena sytuacji i dobranie rozwiązania adekwatnego do sytuacji dłużnika.

 

Czy wszystkie chwyty są dozwolone?

 

W podsumowaniu powyższych rozważań dotyczących ochrony przed egzekucją, wspomnieć należy, że podejmowane przez dłużnika działania w tym zakresie, muszą być zgodne z prawem oraz nie mogą mieć na celu umożliwienia czy nawet utrudnienia wierzycielowi dochodzenia jego wymagalnych należności. Wykonywanie czynności mających na celu ukrycie lub wyzbycie się majątku może prowadzić bowiem nie tylko do ich uznania za bezskuteczne (na skutek skargi pauliańskiej), ale też do odpowiedzialności karnej przebiegłego dłużnika.